Przekonali się o tym uczniowie klasy IVb, którzy podczas ostatnich lekcji języka polskiego przenieśli się do magicznego świata stworzonego przez Jana Brzechwę. Sala lekcyjna przez kilka dni zamieniła się w prawdziwe laboratorium kreatywności.
Warsztaty z kleksografii udowodniły, iż nawet najmniejsza plama może stać się wielką opowieścią. To, co zadziało się na kartkach, przerosło najśmielsze oczekiwania. Przypadkowe atramentowe plamy pod wpływem dziecięcej wyobraźni i domalowaniu dodatkowych elementów natychmiast ożyły.
Kleksografia była jednak dopiero wstępem do prawdziwego wyzwania – tworzenia własnych historii. Każdy powstały obrazek zaczął żyć swoim własnym życiem. Uczniowie układali wierszowane historyjki lub krótkie opowiadania na temat przygód swoich kleksowych bohaterów. W ten sposób dzieci ćwiczyły umiejętności literackie, wzbogacały słownictwo i występowały przed publicznością czyli swoją klasą. Powstały opowieści pełne humoru, zwrotów akcji i magii, których nie powstydziłby się sam Jan Brzechwa. Okazało się, że w każdym kleksie mogą być ukryte różne ciekawe tajemnice.
Na innej lekcji czwartoklasistów odwiedził jeden z ulubionych bohaterów książki - Szpak Mateusz, który swoją wizytą wywołał wiele emocji. Dzieci podziwiając jego cudne skrzydła, zapoznały się bliżej z jego niezwykłą opowieścią. Uwiecznieniem tego spotkania było stworzenie magicznych guzików, które ozdobiły klasę. Nagrodą dla każdego ucznia Akademii były oczywiście piegi oraz kolorowe wąsy.
Profesor Ambroży Kleks z pewnością byłby dumny ze swoich nowych podopiecznych, którzy udowodnili, że ogranicza nas tylko wyobraźnia…
Lekcje z „Akademią Pana Kleksa” były wspaniałą zabawą, dzięki połączeniu literatury z plastyką i kreatywnością uczniowie całkowicie utonęli w świecie lektury.
Op. Julita Urbaniak